Obraz „Śniadanie na trawie” powstał w okresie, kiedy w sztuce królował impresjonizm. Twórca obrazu Edouard Manet hołdował impresjonistycznym zasadom w pełni, stosując w swoich obrazach grę światła i cienia, subiektywne spojrzenie na rzeczywistość i podkreślanie nastroju barwą. W tym konkretnym obrazie autor zapomniał o tak podstawowej zasadzie jak perspektywa powietrzna. Umieszczone na płótnie postacie są w stosunku do siebie nieproporcjonalne. Dotyczy to zwłaszcza kobiety na drugim planie, które brodzi w strumieniu pochylając się do ziemi. Jej postać pomimo sporego oddalenia wielkością dorównuje postaciom siedzącym, co stwarza wrażenie, że jest ona monstrualnie wielka. Poza tym zasady konstruowania perspektywy nakazywały tez odpowiednie stosowanie barw począwszy od jasnych i ciepłych kolorów pierwszego planu przechodząc stopniowo w głąb przez zielenie do zimnych szarości i granatów. Obraz Maneta pierwszy plan posiada skąpany w żywej zieleni a ostatni, najgłębszy zaznaczony jest żółtym kolorem słońca. Generalnie cały obraz przenika zielona tonacja, stosunkowo ciemna poza jasnymi akcentami nagiej kobiety i odzieży pozostałych członków spotkania. Zastanawiająca jest natomiast naga postać kobiety, która z jednej strony w ogóle nie pasuje do scenerii, a z drugiej jest jakby oderwana od tego, co się dzieje na planie. Nie zwraca ona w ogóle uwagi na rozmawiających mężczyzn ani na towarzyszkę. Odwraca się z lekkim uśmiechem w stronę widza, jakby chciała zwrócić na siebie jego uwagę. Dodatkowym uzupełnieniem obrazu jest martwa natura w postaci kosza z owocami. Dla obiektywnego obserwatora obraz nie ma w sobie piękna. Kolory są raczej smutne, mężczyźni w strojach sugerujących filozoficzną dysputę, pozostałości śniadania raczej nie zachęcają do przyłączenia się. Wszystko to stwarza wrażenie jedynie tła dla nagiej kobiety.