Zmiany w malarstwie pod koniec XIX wieku zaczęły po raz kolejny odbiegać od rzeczywistości i tradycyjnego sposobu przedstawiania postaci czy rzeczy, a zaczęły się zbliżać do fantazji i nierealności. Powszechnie uważano, że świat, jaki istnieje i jest rozpoznawalny to tylko zewnętrzna powłoka sztuczna i złudna. Prawdziwy świat zaś jest nierozpoznawalny poprzez zmysły i nie da się wyrazić jego istoty słowami czy obrazem. Sposobem na to wyrażenie są jedynie symbole. Ten typ poglądów zwany symbolizmem zagościł w sztuce malarskiej najpierw we Francji i Belgii, a później przeniósł się również do Norwegii i Szwajcarii. Symbolizm stał się ruchem artystycznym, który opierał się na fantazji i emocjach. Twórcy pracowali indywidualnie a ich prace były zawsze tajemnicze, zagadkowe, przesiąknięte tym specyficznym klimatem. Zgodnie z tendencjami symbolizmu dobierano również tematykę obrazów, na których najczęściej przedstawiano postacie i sceny baśniowe, mitologiczne, alegoryczny oraz sceny erotyczne. Prekursorem malarstwa tego typu był Gustave Moreau, malujący często biblijne postacie i nawiązujący do mitologii. Postacie posiadały ogromny ładunek emocji, jak na przykład kobieta, będąca ucieleśnieniem zła a zarazem piękna w jego obrazie „Zjawa”. Innym malarzem symbolistą był Arnold B?cklin, który na obrazie „Wyspa umarłych” przedstawił postać Charona w łodzi pełnej zmarłych. Klimatu grozy nadaje obrazowi burzliwe niebo i odpowiednie ujęcie wyspy. W malarstwie polskim elementy symbolizmu pojawiają się u Jacka Malczewskiego w kompozycji „Melancholia”, gdzie pojawiają się symboliczne postacie walczących żołnierzy oraz w obrazie „Thanatos”, gdzie dominuje symbolika śmierci. Znanym polskim symbolista był również Wyspiański, którego twórczość balansuje na granicy pomiędzy tradycyjnym symbolizmem a estetyka secesji.