Zapoczątkowany przez wielkiego mistrza malarskiego Vincenta van Gogh’a na początku XX wieku kierunek artystyczny zwany ekspresjonizmem w swojej idei nawiązywał do tradycji postimpresjonistycznych oraz do specyficznej estetyki symbolizmu. Van Gogh charakteryzował się subiektywnie emocjonalnym podejściem do obrazów, a styl malowania mistrza poprzez samo nakładanie farby grubymi warstwami, nadającymi płótnom dodatkową wartość fakturalną sprawiało, ze dzieła malarza niemalże ożywały na płótnach. O słynnych „Słonecznikach” mówi się, że wychodzą z obrazu. Ta specyficzna energia, dynamika, ekspresja nadała sens kierunkowi, który rozwinął się w pierwszych latach poprzedniego wieku. Dynamikę w obrazach ekspresjonistów reprezentuje nie tylko technika malowania, ale przede wszystkim linie, barwy, kształty i kontrasty. Przedstawione na płótnach postacie nie są regularne, mają falujące kształty, podkreślone ciemną barwą kontury i przedstawione są w ostrych, krzykliwych kolorach. Szczególnym dziełem kojarzącym się nieodwołalnie z tym kierunkiem jest „Krzyk” autorstwa holenderskiego malarza Edvarda Muncha. Jedno spojrzenie na przedstawiona postać pozwala natychmiast wyobrazić sobie ból, cierpienie i samotność przedstawionej postaci. Samo płynne pofalowanie linii zarówno postaci jak i tła w zestawieniu z układem ust czy dłoni daje wrażenie przerażającego krzyku. Tytuł obrazu nasuwa się automatycznie. Ekspresjonizm rozwijał się niejednolicie a w różnych ośrodkach europejskich tworzyły się grupy skupione wokół wielkich artystów. Do najbardziej znanych należały grupy Wasilija Kandinskiego i niemiecka Die Brücke, choć sam Kandinsky reprezentuje raczej ścisły abstrakcjonizm. W ramach grupy niemieckiej, skupionej w Dreźnie działał również Emil Nolde, któremu przypisuje się malarstwo tragiczne, podkreślone intensywnymi kolorami, ukazujące ciemną stronę ludzkiej psychiki. Jego najbardziej znany obraz „Ukrzyżowanie” to intensywna gra czerwieni w kontrastach z jasnymi plamami błękitu i bieli.