Stosunkowo długo, bo przez ponad sto lat rozwijał się w sztuce europejskiej nurt zwany akademizmem. Swoja nazwę zawdzięcza on głównie Akademiom Sztuk Pięknych, które popierały taki właśnie styl. To właśnie w akademiach rozgrywały się zagorzałe dyskusje na tematy artystyczne a w wyniku tych dyskusji tworzyły się całkiem nowe style. Główne założenia akademizmu sprowadzały się do naśladowania i dokładnego odwzorowywania klasycznych dzieł uważanych za doskonałe. Twórcy tego nurtu uważali, ze inspiracją do działania artysty może być na przykład skrajna rozpacz albo całkowita negacja życia i otaczającego świata. Styl ten opierał się głównie na nauczanych w akademiach zasad tworzenia dzieł. Uczniom wpajano podstawy kompozycji i ćwiczono w nich wierne odwzorowywanie gotowych kształtów. Efektem takich ćwiczeń była osiągana doskonałość techniczna, ale wadą było przede wszystkim zabijanie ducha artysty. W sztuce akademickiej nie było miejsca na swobodną interpretację i wyrażanie własnych uczuć. Liczyły się doskonałe kształty wzorowane na antycznej kulturze, symetrii i porządku. Kierunek zaczął podupadać z dwóch powodów. Po pierwsze odsunął on od sztuki i życia artystycznego kobiety, co w dobie nadchodzącej emancypacji wywołało niechęć i krytykę akademii. Druga przyczyną było całkowite poświęcenie się sztuki akademickiej odwzorowywaniu piękna, a pomijanie milczeniem prozy życia codziennego, biedy, nieszczęść i ciemnej strony życia. XIX wiek to okres rozwoju technicznego, maszyny parowej i wyzysku robotniczego. Pojawia się w związku z tym tzw. sztuka negatywna, czyli ta ukazująca „podszewkę” pięknego świata zewnętrznego. Był to krok w kierunku realizmu. Głównymi przedstawicielami kierunku byli tacy artyści jak William-Adolphe Bouguereau, Lawrence Alma-Tadema, Alexandre Cabanel, Jean Gérome, Hans Makart, Thomas Couture, Fiodor Bruni.