Dada to w języku francuskim konik dziecięcy. Dlaczego słowo to stało się inspiracją do stworzenia nowego kierunku artystycznego, na ten temat nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Faktem jest, że po raz pierwszy wzmianka na temat dadaizmu pojawiła się w Zurychu, a później zagościła również w Nowym Jorku i ośrodku artystycznym Europy – Paryżu. Pierwsi twórcy, czyli grupa artystów pod przewodnictwem duchowym poety Tristana Tzary ogłosiła na wzór futurystów Manifest dadaistyczny. Sam kierunek nie był odrębnym nurtem w sztuce. Powstał od z naleciałości i wpływów wielu innych kierunków, a podstawę stanowiły futuryzm i kubizm. Zgodnie z zasadami tych dwóch malarze dadaiści tworzyli prace w oparciu o formy geometryczne, uporządkowane i oderwane od realizmu. Przede wszystkim stawiali oni na całkowite zerwanie z tradycją. Kształty i formy były zupełnie dowolne, absurdalne i chaotyczne. Przypominało to trochę twórczość małego dziecka, które przypadkowo kreśli na obrazku elementy niepowiązane ze sobą. Cechą dadaistów było tez tworzenie dzieł szokujących. Przykładem może być słynna „Mona Lisa” namalowana w formie reprodukcji z brodą i wąsami przez Marcela Duchampa. Tworzenie reprodukcji z różnymi zniekształceniami było częstym elementem tego kierunku. Generalnie obok dadaistycznych obrazów nie da się przejść obojętnie. Na niektórych robią bardzo pozytywne wrażenie, innych zniechęcają lub wręcz obrzydzają. Dużą zasługa dadaistów jest propagowanie nowych technik plastycznych i łączenie istniejących z nowymi, takich jak kolaże czy fotomontaże. Inni twórcy tego kierunku to Hans Arp, Marcel Janco i Hans Richter, choć często ich prace oparte na gotowych elementach niewiele już przypominały klasyczne malarstwo, a raczej całkiem nową dziedzinę sztuki. Dadaizm nie przetrwał długo. Część artystów całkowicie zmieniła styl, a inni włączyli się w nurt surrealistyczny.