XX wiek zaowocował w sztuce licznymi kierunkami mniej lub bardziej awangardowymi. Od pierwszych lat kreowały się takie nurty, jak abstrakcjonizm, kubizm, konstruktywizm, futuryzm czy surrealizm. Wszystkie te kierunki dążyły do tworzenia z wnętrza, ale według ściśle określonych schematów. Nie każdemu artyście tego typu podejście odpowiadało, a w swojej wyobraźni widzieli coś zupełnie odmiennego. Artyści tacy nie przynależeli do żadnego nurtu i samodzielnie tworzyli styl właściwy tylko im. Nie poddawali się żadnym schematom, a ich twórczości nie da się jednoznacznie przypisać do żadnego oficjalnie uznanego kierunku w malarstwie. Takim indywidualistą był Henri Rousseau, nieposiadający wykształcenia plastycznego, z zawodu celnik, stąd często nazywany Celnikiem Rousseau. Styl malowania przypomina trochę porcelanowe figury o naturalnych żywych kolorach, gładkie, proste i płaskie. W obrazach brak perspektywy. Tematyka sprowadza się do fantastycznych postaci umiejscowionych w świecie przyrody. Z kolei Pierre Bonnard, autor obrazu „Otwarte okno” zbliżył się swoim stylem do kolorystów, a tematyka jego prac zahaczała o codzienne przedmioty oraz postacie kobiece we wnętrzach. Jego bardziej znane obrazy to: „Ślizgawka”, „Mała praczka” czy „Akt z lampą”. Obrazy liryczne tworzył Paul Klee. Jego twórczość balansowała na granicy pomiędzy malarstwem i grafiką a inspiracje czerpał między innymi z kubizmu, fowizmu i sztuki prymitywnej. Pisząc o artystach niezależnych nie można zapomnieć również o Amadeo Modiglianim, specjalizującym się w zniekształconych portretach, wydłużonych postaciach oraz jasnych, przenikających się barwach. Poza współczesnymi kierunkami znalazł się również Marc Chagall tworzący na bazie surrealizmu i kubizmu. Stworzył jednak swoją własną koncepcję z dużą ilością „fruwających” postaci.